Usługa polegająca na prowadzeniu obrony w sprawie karnej to po prostu płatna pomoc prawnika, który reprezentuje przed prokuratorem i sądem, przygotowuje pisma, analizuje akta, doradza co mówić, a czego lepiej unikać. Wbrew obiegowym opiniom, nie jest to luksus zarezerwowany wyłącznie dla najbogatszych, ale też nie jest to tani wydatek jak wizyta u fryzjera. Koszt adwokata w sprawie karnej zależy od kilku konkretnych czynników: rodzaju sprawy, etapu postępowania, miejsca w Polsce oraz renomy kancelarii. Warto wiedzieć, jakie są typowe widełki cenowe, jakie minimalne stawki wynikają z przepisów i jak rozmawiać o honorarium, żeby nie przepłacić i uniknąć rozczarowań.
Od czego zależy cena adwokata w sprawie karnej
Kwota za obsługę sprawy karnej nie bierze się z sufitu. Adwokaci, ustalając honorarium, biorą pod uwagę kilka powtarzalnych elementów:
- Stopień skomplikowania sprawy – inaczej wyceniana jest prosta sprawa o posiadanie niewielkiej ilości narkotyków, a inaczej wielowątkowe postępowanie o udział w zorganizowanej grupie przestępczej.
- Etap postępowania – postępowanie przygotowawcze (prokuratura, policja) to jedno, proces przed sądem – drugie, a apelacja czy kasacja – trzecie.
- Liczba terminów rozpraw – im więcej posiedzeń, świadków, opinii biegłych, tym więcej pracy.
- Doświadczenie i renoma kancelarii – znane nazwisko zwykle oznacza wyższe stawki.
- Miasto / region – stawki w Warszawie czy Wrocławiu są zazwyczaj wyższe niż w małych miastach powiatowych.
W praktyce adwokaci często łączą te kryteria. Przy pierwszym spotkaniu zwykle pada orientacyjna wycena za całą sprawę albo za konkretny etap, z zastrzeżeniem, że przy dużym skomplikowaniu kwota może wzrosnąć. Dlatego tak ważne jest ustalenie, co dokładnie obejmuje podana cena.
Minimalne stawki z przepisów – punkt odniesienia
W sprawach karnych obowiązują minimalne stawki wynikające z rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości w sprawie opłat za czynności adwokackie. To nie są ceny „z urzędu”, ale kwoty, poniżej których co do zasady nie powinno się umawiać – służą jako punkt odniesienia dla sądów i samorządu adwokackiego.
Dla przykładu, w typowych sprawach karnych minimalne wynagrodzenie za obronę wynosi (wartości orientacyjne według aktualnego rozporządzenia, mogą podlegać waloryzacji):
- postępowanie przygotowawcze – ok. 720 zł,
- postępowanie przed sądem I instancji – ok. 840 zł,
- apelacja – zwykle od 840 zł wzwyż,
- kasacja do Sądu Najwyższego – co najmniej 1200 zł.
W praktyce honoraria w sprawach karnych rzadko ograniczają się do stawek minimalnych – w większości kancelarii realne opłaty są 2–4 razy wyższe niż minima z rozporządzenia.
Te kwoty pomagają jednak zorientować się, że oferta znacznie poniżej minimalnych stawek powinna wzbudzić ostrożność, a propozycja pięciokrotnie wyższa od minimalnej w prostej sprawie – przynajmniej skłonić do zadania kilku pytań.
Jakie są typowe widełki cenowe w sprawach karnych
Stawki różnią się mocno między kancelariami, ale można wskazać pewne orientacyjne widełki, które pojawiają się w praktyce na rynku (mowa o obronie w sprawach karnych dla osób prywatnych, nie o obsłudze dużych podmiotów gospodarczych):
- prostsza sprawa karna (np. drobna kradzież, jazda po alkoholu, niewielka ilość narkotyków) – 2000–5000 zł za prowadzenie sprawy w I instancji,
- sprawa średnio skomplikowana (np. pobicie, oszustwo, poważniejsze przestępstwa komunikacyjne) – zwykle 4000–9000 zł za I instancję,
- sprawa poważna, wieloosobowa, z grubszymi zarzutami (np. rozbój, większa skala oszustw, udział w grupie przestępczej) – często od 8000 zł wzwyż za I instancję, nierzadko przekraczając 15 000 zł.
Do tego często dochodzą osobne opłaty za:
- apelację – zwykle 50–100% wynagrodzenia za I instancję,
- kasację – często od 4000–6000 zł wzwyż, ze względu na dużą pracochłonność,
- pojedyncze pisma (np. wniosek o dozór elektroniczny, o odroczenie wykonania kary) – od 500 do 2000 zł, zależnie od kancelarii.
W mniejszych miastach i przy mniej skomplikowanych sprawach możliwe są oczywiście niższe kwoty, ale trudno spodziewać się sensownej obrony w wielowątkowej sprawie za kilkaset złotych.
Modele rozliczeń: ryczałt, stawka godzinowa, „sukces fee”
Ryczałt za etap postępowania
Najczęściej w sprawach karnych pojawia się ryczałt za określony etap sprawy. Przykładowo: jedna kwota za prowadzenie sprawy przed sądem rejonowym, osobna za apelację. W cenie są wszystkie rozprawy w danej instancji, konsultacje oraz podstawowe pisma.
Zaletą tego modelu jest przewidywalność – z góry wiadomo, ile wyniesie koszt obrony do końca danego etapu. Wadą może być konieczność dopłaty, jeśli sprawa nagle bardzo się skomplikuje (np. dojdą nowi oskarżeni, setki stron akt, dodatkowe zarzuty).
Stawka godzinowa
Niektóre kancelarie stosują stawki godzinowe, zwłaszcza przy bardziej skomplikowanych sprawach, gdzie trudno przewidzieć liczbę czynności. Typowe widełki to:
- w mniejszych miejscowościach – ok. 200–300 zł za godzinę,
- w dużych miastach i znanych kancelariach – 400–600 zł za godzinę, czasem więcej.
Ten model daje elastyczność, ale wymaga dużego zaufania i przejrzystego raportowania czasu pracy. Dobrą praktyką jest wtedy ustalenie limitu godzin lub przedziału budżetu, którego adwokat nie przekroczy bez dodatkowej zgody klienta.
Premia za wynik („success fee”)
W sprawach karnych czasem stosuje się element tzw. success fee – dodatkowe wynagrodzenie za korzystny rezultat (np. warunkowe umorzenie, wyrok w zawieszeniu zamiast bezwzględnego więzienia). Trzeba jednak podkreślić, że:
- nie może to być jedyna forma wynagrodzenia – trzeba ustalić także podstawową kwotę za prowadzenie sprawy,
- rezultat nigdy nie jest gwarantowany, więc rozsądne ustalenia zakładają realne, a nie cudowne scenariusze.
Jeśli ktoś obiecuje „100% pewności uniewinnienia” w zamian za bardzo wysokie honorarium, warto się poważnie zastanowić nad zmianą prawnika. W sprawach karnych nie istnieją gwarancje wyniku.
Obrona z urzędu – kiedy nic się nie płaci, a kiedy jednak tak
Osoba, której nie stać na prywatnego adwokata, może starać się o obrońcę z urzędu. W dwóch sytuacjach jest to szczególnie istotne:
- gdy obrona jest obowiązkowa (np. oskarżony jest tymczasowo aresztowany, nie ukończył 18 lat, jest niewidomy, niemy lub głuchy, zachodzi uzasadniona wątpliwość co do jego poczytalności),
- gdy sąd uzna, że sytuacja materialna oskarżonego uzasadnia przyznanie obrońcy z urzędu.
W przypadku obrony z urzędu:
- adwokat otrzymuje wynagrodzenie z Skarbu Państwa według stawek określonych w rozporządzeniu,
- oskarżony może, ale nie zawsze musi, zwracać te koszty – zależy to od rozstrzygnięcia końcowego (np. w razie uniewinnienia koszty zwykle ponosi Skarb Państwa).
Jakość obrony z urzędu bywa różna – wielu adwokatów z urzędu pracuje rzetelnie i z zaangażowaniem, ale przy dużym obciążeniu sprawami nie ma co oczekiwać takiej samej dostępności i liczby spotkań, jak przy drogiej obsłudze prywatnej.
Dodatkowe koszty poza honorarium
W rozmowie o kosztach adwokata warto pamiętać, że samo honorarium to nie wszystko. Poza wynagrodzeniem prawnika mogą pojawić się:
- opłaty sądowe – np. opłata od apelacji,
- wydatki na biegłych – opinie specjalistyczne, badania, ekspertyzy,
- koszty dojazdu – jeśli sprawa jest w sądzie oddalonym od siedziby kancelarii,
- ksero akt, tłumaczenia, korespondencja zagraniczna, jeśli sprawa ma wątek międzynarodowy.
W wielu kancelariach drobne koszty techniczne są wliczone w ryczałt, ale przy większych wydatkach warto mieć w umowie wyraźną informację, kto je ponosi i na jakich zasadach.
Na co uważać, umawiając się na honorarium
Umowa i zakres prac czarno na białym
Przy sprawie karnej sensownie jest dopilnować, aby ustalenia były na piśmie. Kluczowe elementy to:
- dokładne wskazanie, jaki etap postępowania obejmuje honorarium,
- informacja, czy kwota zawiera także apelację lub inne środki zaskarżenia,
- zasady rozliczania dodatkowych czynności (np. wnioski o przerwę w karze, dozór elektroniczny),
- ewentualne stawki godzinowe lub widełki budżetu przy modelu mieszanym.
Jeżeli adwokat podaje jedną, wysoką kwotę „za wszystko”, warto dopytać, co się na nią składa, jak wygląda rozliczenie w razie przedłużenia sprawy i co z kolejnymi instancjami.
Zaliczki, raty, rozłożenie w czasie
W praktyce rzadko żąda się całego wynagrodzenia z góry. Popularne są:
- zaliczki – np. połowa kwoty na początku, reszta po wyroku I instancji,
- płatność w ratach – rozłożona na kilka miesięcy, szczególnie przy wyższych honorariach.
Rozsądny prawnik nie obrazi się za pytania o możliwość ratalnej płatności. Lepiej uczciwie opisać swoją sytuację finansową, niż obiecywać kwoty, których później nie da się zapłacić.
Czy droższy adwokat zawsze oznacza lepszy efekt?
Cena prawnika bywa po części odzwierciedleniem doświadczenia, ale nie jest to matematyczna zależność. Zdarza się, że:
- młodszy, mniej znany adwokat włoży w sprawę więcej czasu i energii niż bardzo obciążony pracą „tuza” z głośnymi sprawami,
- średnio znana kancelaria z mniejszego miasta poprowadzi sprawę taniej i równie skutecznie jak topowa warszawska,
- bardzo wysoka cena wynika głównie z renomy i marketingu, a niekoniecznie z realnego wkładu w konkretną sprawę.
Przy wyborze obrońcy warto patrzeć nie tylko na cenę, ale też na sposób tłumaczenia sprawy, dostępność, gotowość do odpowiadania na pytania i ogólne zaufanie do osoby, której powierza się swoją wolność.
Podsumowując, koszt adwokata w sprawie karnej zazwyczaj liczony jest w tysiącach złotych, a nie w setkach. Dokładna kwota zależy od stopnia skomplikowania sprawy, etapu postępowania i wybranej kancelarii. Zanim zapadnie decyzja, warto porównać oferty, dopytać o szczegóły wynagrodzenia i mieć wszystko jasno ustalone na piśmie – wtedy łatwiej skupić się na samej obronie, zamiast martwić się o niespodziewane wydatki.
