Praca przy seniorze w Niemczech kusi wiele osób, bo daje stały zarobek, zakwaterowanie i wyżywienie na miejscu oraz jasny rytm: kilka tygodni zlecenia, potem powrót do domu. Tylko że to nie jest zajęcie dla każdego. Jedni odnajdują się w nim od pierwszego dnia i jeżdżą na zlecenia latami. Inni wracają po dwóch tygodniach, bo wyobrażenia rozminęły się z rzeczywistością. Zanim podejmiesz decyzję, warto uczciwie sprawdzić, czy ten zawód pasuje do Ciebie. Nie tylko do Twojego portfela, ale też do charakteru, zdrowia i sytuacji rodzinnej.
Na czym ta praca polega na co dzień
Większość zleceń w Niemczech to opieka w systemie „mieszkam z podopiecznym”. Opiekunka mieszka w domu seniora, ma własny pokój i pomaga mu w zwykłym, codziennym życiu. Chodzi o przygotowanie posiłków, pomoc przy myciu i ubieraniu, sprzątanie, zakupy, spacery, pilnowanie pór przyjmowania leków, a często po prostu o towarzystwo i rozmowę.
Jedno trzeba powiedzieć jasno: opiekunka nie zastępuje pielęgniarki. Zastrzyki, zmiana opatrunków czy inne czynności medyczne należą w Niemczech do wykwalifikowanego personelu, który przyjeżdża do podopiecznego osobno. Rola opiekunki to przede wszystkim wsparcie w codzienności i poczucie bezpieczeństwa dla seniora oraz jego rodziny.
Dlatego opiekunka osób starszych to osoba, która łączy praktyczne umiejętności domowe z cierpliwością i empatią. Jeśli chcesz dokładniej poznać zakres obowiązków i warunki, zajrzyj na stronę opiekunka osób starszych, gdzie opisujemy, jak wygląda ta praca w praktyce.
Komu ten zawód najczęściej odpowiada
Osobom, które już opiekowały się kimś bliskim. Jeśli przez lata wspierałaś chorą mamę, teściową albo dziadka, masz coś, czego nie da się nauczyć na kursie: wiesz, jak wygląda codzienność z osobą starszą. Nie przerażają Cię gorsze dni, powtarzane pytania ani pomoc przy higienie. To bardzo mocny start.
Kobietom i mężczyznom po 40. i 50. roku życia, którym dzieci już się usamodzielniły. Dla wielu osób to moment, w którym wreszcie mogą wyjechać na kilka tygodni bez wyrzutów sumienia. Doświadczenie życiowe jest w tej pracy ogromnym atutem. Seniorzy i ich rodziny często chętniej ufają osobie dojrzałej, spokojnej i „poukładanej”.
Osobom z wykształceniem lub praktyką w opiece i medycynie. Pielęgniarki, opiekunki medyczne, osoby pracujące wcześniej w domach opieki czy hospicjach szybko wchodzą w obowiązki. Nawet jeśli na zleceniu nie wykonują czynności medycznych, ich wiedza pomaga zauważyć niepokojące objawy i odpowiednio zareagować.
Tym, którzy szukają zmiany zawodowej. Do tej pracy trafiają byłe sprzedawczynie, księgowe, kucharki, nauczycielki. Jeśli dobrze gotujesz, dbasz o porządek i lubisz ludzi, masz już sporą część potrzebnych umiejętności. Resztę zapewnia doświadczenie i wsparcie koordynatora.
Osobom, którym odpowiada praca w rytmie wyjazd–powrót. Kilka tygodni intensywnej pracy, potem czas w domu, w całości dla siebie i rodziny. Dla jednych to idealny układ, bo pozwala odłożyć pieniądze i jednocześnie nie rezygnować z życia w Polsce.
Cechy, które naprawdę się przydają
Formalne papiery to jedno, ale o tym, czy ktoś sprawdzi się przy seniorze, decyduje przede wszystkim charakter. W tej pracy najbardziej liczą się:
- cierpliwość, bo senior może robić wszystko wolniej, zapominać albo mieć gorszy nastrój,
- spokój i opanowanie w nagłych sytuacjach, na przykład po upadku podopiecznego,
- szacunek do cudzego domu i przyzwyczajeń, bo to Ty wchodzisz w życie seniora, nie odwrotnie,
- samodzielność, ponieważ na co dzień decyzje podejmujesz sama, bez szefa za ścianą,
- odporność psychiczna, która pozwala nie brać do siebie trudnych zachowań wynikających z choroby, na przykład demencji,
- chęć komunikacji po niemiecku, nawet na podstawowym poziomie.
Język to temat, który wiele osób blokuje. Warto wiedzieć, że każde, nawet proste zdanie po niemiecku ułatwia kontakt z seniorem, rodziną i lekarzem. Im lepiej mówisz, tym większy wybór zleceń i łatwiejsza codzienność. Nauka w trakcie kolejnych wyjazdów idzie zwykle szybciej niż w szkole, bo język słyszysz przez cały dzień.
Kiedy lepiej się zastanowić
Ta praca ma też swoją trudniejszą stronę i uczciwie trzeba o niej mówić. Warto się zastanowić, jeśli:
- źle znosisz rozłąkę z bliskimi i kilka tygodni poza domem to dla Ciebie zbyt dużo,
- masz poważne problemy zdrowotne, zwłaszcza z kręgosłupem, bo część zleceń wymaga pomocy przy wstawaniu czy przesiadaniu się z łóżka na wózek,
- potrzebujesz stałego kontaktu z ludźmi w swoim wieku, a samotność w obcym mieście mocno Ci ciąży,
- trudno Ci się podporządkować cudzym zasadom i przyzwyczajeniom domowników,
- liczysz na łatwy zarobek bez zaangażowania. Seniorzy i ich rodziny bardzo szybko to wyczuwają.
Nie oznacza to, że jedna z tych rzeczy od razu Cię skreśla. Dobre biuro dobiera zlecenie do możliwości opiekunki. Są podopieczni samodzielni, którzy potrzebują głównie towarzystwa i pomocy w domu, i są osoby leżące, przy których praca jest znacznie cięższa. Szczera rozmowa z koordynatorem o Twoich ograniczeniach to najlepsza ochrona przed zleceniem, które Cię przerośnie.
Na co zwrócić uwagę, wybierając pracodawcę
Nawet najlepiej przygotowana opiekunka może się zniechęcić, jeśli trafi do niesolidnej firmy. Przed wyjazdem sprawdź:
- formę zatrudnienia i ubezpieczenie, czyli na jakiej umowie wyjeżdżasz i czy w przypadku delegowania otrzymasz zaświadczenie A1 z ZUS, potwierdzające, że podlegasz polskiemu ubezpieczeniu społecznemu,
- opis zlecenia, czyli stan zdrowia seniora, jego mobilność, warunki mieszkaniowe, obecność rodziny na miejscu i oczekiwania co do znajomości języka,
- wsparcie w trakcie wyjazdu, czyli czy masz kontakt z koordynatorem mówiącym po polsku, gdy pojawi się problem,
- organizację dojazdu i zmian, czyli kto zapewnia transport i jak wygląda przekazanie zlecenia kolejnej opiekunce.
Jeśli firma unika odpowiedzi na te pytania, to sygnał ostrzegawczy.
Jak zacząć, jeśli czujesz, że to coś dla Ciebie
Pierwszy krok jest prostszy, niż się wydaje. Zastanów się, na ile tygodni możesz wyjechać, jak oceniasz swój niemiecki i jakiego rodzaju opiekę jesteś w stanie podjąć. Z tą wiedzą łatwiej będzie Ci porozmawiać z rekruterem i dostać zlecenie dopasowane do Ciebie, a nie przypadkowe.
Dobrze też zrobić krótki kurs opieki nad osobami starszymi albo przynajmniej poczytać o bezpiecznym przenoszeniu podopiecznego, żywieniu seniorów i pracy z osobami z demencją. Taka wiedza daje pewność siebie na pierwszym zleceniu.
Zawód opiekunki osób starszych najlepiej sprawdza się u osób cierpliwych, samodzielnych i dojrzałych emocjonalnie, którym odpowiada rytm wyjazdów i które chcą realnie pomagać drugiemu człowiekowi. Nie trzeba mieć dyplomu pielęgniarki ani perfekcyjnego niemieckiego, żeby zacząć. Trzeba za to dobrze znać siebie i wybrać pracodawcę, który zadba o Ciebie tak, jak Ty masz dbać o seniora. Jeśli po lekturze myślisz „to brzmi jak ja”, to znak, że warto zrobić pierwszy krok.
